Miasto i gmina Gołańcz

Tragiczne skutki promocji z okazji Dnia Dziecka

Wózki marketowe - sklep w Gołańczy

Śmierć i zniszczenie to niewątpliwie jedne z ostatnich skojarzeń jakie budzi Dzień Dziecka. Jednak ostatnie wydarzenia w naszej okolicy powodują, że dzień ten będzie się nam kojarzyć negatywnie jeszcze przez długi czas.

Tragiczna promocja

W hipermarketach pewnej sieci działającej w wielu miejscach naszego powiatu miała miejsce promocja polegająca na znacznej obniżce cen lodów. Skutki tej promocji okazały się jednak tragiczne: ludzie dosłownie tratowali się w drodze po przecenione produkty. Gdy zabrakło już lodów zaczęły się regularne walki w sklepie. Jeden ze świadków twierdzi, że o mały włos nie stracił głowy przez wariata z piłą mechaniczną.

Kiedy stałem już przy zamrażarce i sięgałem po lody za moimi plecami usłyszałem jak ktoś krzyczy „Lody! Lody! JA CHCĘ LODÓW!” i usłyszałem dźwięk piły mechanicznej. Zanim zdąrzyłem zareagować zamachnął się i gdyby nie inny szaleniec, który rzucił się na mnie to uciąłby mi łeb!

Słychać było krzyki i wyzwiska, często o charakterze wulgarnym. Niektórzy walczyli, inni błagali o litość a jeszcze inni spokojnie zbierali co się dało z pola walki.

Panie, przyszedłem se lody kupić ale *****, jak widzę, że, Panie, ktoś tu portfel zgubił no to cóż no… oczywiście oddałem ale znaleźne mi się należy, nie?

10 lodów, rozumiesz to? 10 pysznych, zimnych lodów! Co, że dużo? Dają to biorę, najwyżej wyrzucę!

Jak donoszą świadkowie, kiedy sklep był już przepełniony zaczęło się regularne oblężenie. Niektórzy próbowali użyć pojazdów by dostać się do środka. Jeden z gołanieckich rolników próbował nawet użyć w tym celu kombajnu jednak na szczęście policja zdołała go powstrzymać. Sytuacja uspokoiła się dopiero po przybyciu na miejsce służb porządkowych.

Zdemolowany hipermarket

Skutki wydarzeń napawają strachem: ponad 200 osób zostało rannych z czego 82 ciężko a 24 osoby poniosły śmierć. Wg. informacji przekazanych przez władze liczba ofiar może wzrosnąć. Kompletnemu zniszczeniu uległ jeden z marketów w Wągrowcu. Straty oszacowano na ponad 5 200 000 złotych. Jak informuje kierownik zdemolowanego budynku, odbudowa nie powinna zająć dłużej niż rok jednak może być problem ze znalezieniem chętnych do pracy. Kasjerki żądają podwyżek ze względu na ciężkie warunki i zapowiedziały protest w przypadku odrzucenia ich roszczeń. Udało nam się porozmawiać z jedną z zainteresowanych.

CZTERY RAZY! Cztery razy dostałam w głowę! Jeden nawet próbował ze mnie zrobić żywą tarczę! No ale szczytem wszystkiego było, kiedy otoczyło mnie trzech chłopa i zapytali się, czy skoro nie mogą kupić lodów to czy ja… dobrze, że miałam gaz pieprzowy!

Dlaczego doszło do tragedii?

Nie jest to pierwszy przypadek bitwy o przecenione produkty w markecie. Powszechnie znane są przypadki walk o karpia na Boże Narodzenie czy… przecenione klapki. Z czego wynika problem? Zapytaliśmy o to naszego eksperta:

W każdym z tych przypadków widać dominację chęci przejęcia jak największej ilości zapasów nad ich przydatnością bądź zasadami moralnymi. Taka mentalność ma swoje źródła jeszcze w PRL-u, gdy dostępność wszelkiego rodzaju towarów była mocno ograniczona i każdą okazję do ich zdobycia trzeba było wykorzystywać w stu procentach. Niestety wielu ludzi do dzisiaj nie przestawiło swojego myślenia czego skutki właśnie widzieliśmy. Nie należy jednak określać tego, jak to robią niektórzy, mianem „polactwa”. Podobne zachowania można spotkać także m.in. w czasie tzw. Black Friday w USA.

Miejmy nadzieję, że mieszkańcy wyciągną wnioski i nie dojdzie w przyszłości do podobnej tragedii.

1 Komentarz "Tragiczne skutki promocji z okazji Dnia Dziecka"

  1. Ja tez prawie dostałem w łeb z tej Piły

Skomentuj to!

Twój adres mail zostanie sprzedany na cele marketingowe.


*


Gołańcz - Miasto i Gmina

Gołańcz to przeogromna aglomeracja leżąca w dolinie Pałuczańskiej. Swoim magicznym klimatem urzekła już przeszło miliard obywateli. Przekonaj się jakie przygody czekają w tej niesamowitej miejscowości.