Miasto i gmina Gołańcz

Pierwszomajowa libacja w Skokach. Nieoficjalne doniesienia mówią o obecności gołanieckiego burmistrza.

Pierwszy maja w Skokach

Święto pracy, obchodzone pierwszego maja, to jeden z najważniejszych dni w kalendarzu działaczy lewicowych oraz sympatyków „poprzedniego ustroju”. Niegdyś hucznie świętowany obowiązkowymi marszami za czasów Polski Ludowej, dzisiaj kojarzy się większości z nas jedynie z dniem wolnym od pracy. Jednak szczególne emocje dzień ten wywołał w miejscowości Skoki, wśród pracowników tamtejszego urzędu miejskiego. Bardzo głośno świętowali oni na lokalnym cmentarzu, wychwalając komunizm i spożywając przy okazji duże ilości napojów alkoholowych – policja informuje o przynajmniej 50 znalezionych butelkach po piwie oraz 10 po wódce. Znaleziono również dwie butelki po whisky oraz wiele papierosów.

Dało się słyszeć dużo wulgarnych sformułowań, których na co dzień nikt nie spodziewałby się z ust pracowników administracji publicznej. Urzędnicy w bardzo wulgarny sposób komentowali aktualną sytuację polityczną – słychać było takie sformułowania jak „Ja to bym chciał, żeby k**** komuna wróciła” lub „Za Stalina to przynajmniej porządek był, nie to co dzisiaj”. Niektórzy świadkowie twierdzą, że obecny był tam gołaniecki burmistrz – mają tego dowodzić zdania takie jak „W******* do tej swojej Gołańczy c****” jak również takie mówiące o tym, że nie on tutaj rządzi. Nie są to jednak potwierdzone informacje, wg. oficjalnych gołanieckich źródeł mogą być to kłamstwa szerzone przez przeciwników politycznych burmistrza ze względu na zbliżające się wybory samorządowe.

W czasie „imprezy” cmentarz został poważnie zaśmiecony. Uszkodzono również wiele grobów – świadkowie donoszą, że jeden z uczestników krzyczał „R******* ci ten grób kapitalistyczna k****” po czym z użyciem ciężkich narzędzi roztrzaskał tablicę nagrobną. Punktem kulminacyjnym było prawdopodobnie oddanie moczu przez jednego ze „świętujących” na jeden z nagrobków. Wtedy to miała wybuchnąć bójka podyktowana, jak to określił przesłuchany przez policję agresor, obroną wartości. W krótkim czasie bić zaczęli się praktycznie wszyscy imprezujący, z bardzo różnych powodów. Podobno kiedy jeden z urzędników stwierdził, że przyszłość leży w USA, inny zaczął go okładać pięściami wykrzykując stwierdzenia sugerujące stosunki oralne między bitym a bliżej niezidentyfikowanymi burżujami. Ofiarami bójki padły też osoby postronne, które chciały obronić groby ich przodków przed dewastacją. Na szczęście niedługo potem na miejsce dotarła wreszcie wezwana przez mieszkańców policja i sytuacja została szybko opanowana.

-Jest to wysoce skandaliczne wydarzenie, wobec uczestników zostały już wyciągnięte poważne konsekwencje. – mówi przedstawiciel tamtejszych władz – Zajmujemy się już naprawą wszelkich strat tym niefortunnym incydentem.

Mieszkańcy Skoków są zszokowani zachowaniem urzędników. Zapowiedziano różnego rodzaju akcje protestacyjne mające na celu wyrzucenie z urzędu wszystkich odpowiedzialnych za libację osób. W tym samym czasie urzędnicy zapowiadają własne akcje i twierdzą, że są to pomówienia ze strony przeciwników obecnej władzy.

1 Komentarz "Pierwszomajowa libacja w Skokach. Nieoficjalne doniesienia mówią o obecności gołanieckiego burmistrza."

  1. kiedy nowy wpis?

Skomentuj to!

Twój adres mail zostanie sprzedany na cele marketingowe.


*


Gołańcz - Miasto i Gmina

Gołańcz to przeogromna aglomeracja leżąca w dolinie Pałuczańskiej. Swoim magicznym klimatem urzekła już przeszło miliard obywateli. Przekonaj się jakie przygody czekają w tej niesamowitej miejscowości.